Podział majątku przed rozwodem często okazuje się rozwiązaniem korzystnym nie tylko dla rozstających się małżonków, lecz także dla całej rodziny. Nie tylko prowadzi do wymiernej oszczędności czasu (unikamy postępowania sądowego), lecz także sprzyja deeskalacji konfliktu i redukcji stresu, związanego np. z pytaniami o los domu, lokat bankowych czy też nabytych wspólnie akcji lub obligacji.
Spis treści:
Załatwienie spraw majątkowych przed rozwiązaniem małżeństwa: co mówi prawo?
Dwa stadia
Dlaczego polubowne podzielenie się dorobkiem to dobre rozwiązanie?
Co gdy zapomnimy o jakimś przedmiocie?
Analiza, która się opłaca
Co mówią przepisy o podziale majątku wspólnego przed prawomocnym rozwodem?
Moje doświadczenie jako adwokata wskazuje, że poszukującym porady prawnej klientom często zależy na tym, by dokonać podziału majątku wspólnego już przed rozwodem, np. u notariusza – szybko i bezkonfliktowo. Przemawiają za tym racjonalne przesłanki, jak choćby dążenie do zapewnienia sprawnego funkcjonowania de iure wspólnego, lecz prowadzonego tylko przez jednego z małżonków przedsiębiorstwa.
Dwa etapy
Warto w tym miejscu wskazać, że dopóki trwa wspólność ustawowa, ani mąż, ani żona nie mogą żądać przeprowadzenia podziału wspólnego majątku. Mówi o tym jasno art. 35 k.r.o. Przepis ten nie pozwala także na rozporządzanie ani na zobowiązywanie się do rozporządzenia udziałem, który po ustaniu wspólności przypadnie jednemu z małżonków we wspólnym majątku. To samo dotyczy udziału w takim czy innym przedmiocie (np. wierzytelności), który należy do tegoż majątku.
Wobec tego można zapytać, czy mąż i żona muszą czekać, aż wspólność ustanie wskutek orzeczenia rozwodu albo separacji? Takiego obowiązku nie ma, jednakże inicjatywa należy tu do małżonków, którzy mogą zawrzeć umowę majątkową małżeńską (intercyzę) wprowadzającą rozdzielność majątkową. Dzięki temu ustanie łącząca ich wspólność i możliwe stanie się podzielenie się majątkiem wcześniej nią objętym.
Zwróćmy uwagę, iż od momentu ustania wspólności ustawowej, do objętego nią majątku oraz do jego podziału odpowiednie zastosowanie znajdują regulacje k.c. dotyczące wspólności majątku spadkowego i działu spadku (art. 46 k.r.o.). Tym samym, w grę wchodzi nie tylko podział majątku przez sąd (czy to w wyroku rozwodowym, czy to później, w postępowaniu nieprocesowym), lecz również zawarcie umowy (lub kilku skorelowanych umów) dotyczących poszczególnych składników majątku małżeńskiego. Wynika to z art. 1037 i 1038 k.c.
Dlaczego zawarcie umowy o podział majątku wspólnego przed rozwodem to dobry pomysł?
W praktyce optymalnym i szybkim rozwiązaniem okazuje się zawarcie umowy o podział majątku jeszcze przed rozwodem. Zwróćmy jednak uwagę, iż forma aktu notarialnego jest wymagana tylko w niektórych sytuacjach, przede wszystkim gdy mamy do czynienia z przeniesieniem własności nieruchomości. Wynika to ze stosowanego do spraw małżeńskich z mocy art. 46 k.r.o. art. 1037 k.c.
Oczywiście adwokat bądź radca prawny nie może zastąpić notariusza, jednak moim zadaniem jako profesjonalnego prawnika jest zaprojektowanie lub ocena przygotowanej już umowy działowej tak, by chroniony był interes mojego klienta, a wraz z nim dobro dzieci. Pole manewru jest szerokie – w szczególności zainteresowani nie są związani jakimikolwiek wzorami umów, zatem można opracować rozwiązania „szyte na miarę”. Można wykorzystać do tego znane prawu cywilnemu narzędzia, np. potrącenie umowne, odnowienie lub przelew wierzytelności. Dzięki temu umowa uwzględnia realia ekonomiczne i ułatwia rozliczenia.
Umowa działowa – podobnie jak w prawie spadkowym i przy zniesieniu współwłasności – nie musi przewidywać podziału fizycznego poszczególnych rzeczy (podziału in natura). Czasami taki podział może okazać się niekorzystny, prowadząc do zmniejszenia wartości rzeczy lub wręcz uczynienia jej bezużyteczną (np. podział lokalu przedsiębiorstwa na mniejsze, w których nie można już, ze względu na zbyt mały metraż, prowadzić dotychczasowej działalności). Ograniczenia co do podziału in natura mogą także wynikać z przepisów administracyjnych, np. ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W związku z tym o wiele lepszym rozwiązaniem często jest przyznanie części składników majątku jednemu małżonkowi z ustaleniem dopłat bądź innych korzyści dla drugiego. Oczywiście w umowie można także postanowić, że jedna strona otrzyma całość wspólnego majątku, a druga spłatę równą wartości jej udziału. Niektóre przedmioty, np. szybko tracące na wartości towary i inne rzeczy ruchome, można sprzedać i podzielić uzyskaną sumę (tzw. podział cywilny). Podobnie jak przy dziale spadku, interesująca nas umowa może uwzględniać rozliczenia związane z posiadaniem przedmiotów należących do wspólnego majątku, pożytków, nakładów, a także długów.

Pominięcie jakiegoś przedmiotu przy podziale i przedawnienie roszczeń
Zwróćmy uwagę, iż składniki majątku wspólnego, których podziału jeszcze nie przeprowadzono (np. nie uwzględniono ich w umowie), należą nadal do tego majątku. Każdy z małżonków ma w nich udział. Można w związku z tym dokonać podziału uzupełniającego – czy to umownie, czy to (np. gdyby relacje między zainteresowanymi pogorszyły się) w drodze orzeczenia sądu (postanowienie SN z 14 lipca 1983 r., IV CR 282/83).
Warto wiedzieć, że roszczenie o podział wspólnego majątku – analogicznie do podobnego roszczenia współwłaścicieli rzeczy – nie przedawnia się. Wynika to z art. 220 i 1035 k.c., które znajdują zastosowanie do stosunków małżeńskich ze względu na wspomniany już art. 46 k.r.o. (zob. uzasadnienie uchwały SN z 22 listopada 1972 r., III CZP 83/72 oraz np. postanowienie SN z 26 kwietnia 2013 r., II CSK 546/12).
Szukanie najlepszych pomysłów
Sytuacja prawna męża i żony, którzy chcą podzielić swój majątek dorobkowy, może być skomplikowana. W grę wchodzą np. nieoczywiste dla osób niemających na co dzień do czynienia z prawem wierzytelności objęte wspólnością (np. z tytułu nakładów poczynionych przez małżonków na rzecz, która należy do osoby trzeciej – np. teścia, zob. dotyczącą budowy domu na cudzym gruncie uchwałę SN z 3 kwietnia 1970 r., III CZP 18/70). Tym samym punktem wyjścia pozwalającym na znalezienie skutecznych in concreto rozwiązań jest dokładne, oparte na dialogu z klientem, zbadanie stanu faktycznego i prawnego w każdym jego aspekcie. Skrupulatna analiza przeprowadzona przez adwokata umiejącego uważnie słuchać tego, co mówi osoba szukająca pomocy prawnej, sprawia, że możliwe jest opracowanie przemyślanego planu działania – nie tylko gdy chodzi o podział majątku rozwodzącej się pary.

























