Wyczyszczenie konta przed rozwodem to bardzo przykra niespodzianka. Rozczarowanie, żal, a czasem także złość mogą być wywołane nie tylko wysokością sum, które zniknęły z rachunku bankowego. Szczególne znaczenie ma zawód wywołany zachowaniem małżonka, które nie odpowiada elementarnym zasadom uczciwości wymaganej od każdego człowieka.
Spis treści:
Co mówi prawo o samowolnej wypłacie pieniędzy z banku?
Ważne detale
Transfery między majątkami
Spojrzenie na Kodeks karny
Penalizowana samowola
Swoboda ma granice
Co mówią przepisy o wyczyszczeniu konta przed rozwodem?
Osoby, które doświadczyły skutków „wyczyszczenia konta” przed prawomocnym rozwodem – często nawet jeszcze przed wniesieniem pozwu i rozpoczęciem postępowania sądowego – zwykle pytają adwokata o to, czy da się odzyskać środki. Zwykle jest to możliwe, jednak praktyka pokazuje, że będzie na to potrzebne trochę czasu.
Istotne szczegóły
Zanim małżeństwo zostanie rozwiązane (zanim zapadnie prawomocny wyrok), trwa ono w sensie prawnym, także gdy chodzi o stosunki majątkowe między mężem i żoną. Sam fakt rozkładu pożycia i złych relacji między małżonkami nie pociąga za sobą zmian w ustroju majątkowym.
Wobec tego, jeśli zainteresowani nie zdecydują się np. na zawarcie intercyzy wprowadzającej rozdzielność majątkową albo ograniczającej wspólność, utrzymuje się aż do prawnego kresu małżeństwa ustrój istniejący wcześniej, np. od momentu zawarcia małżeństwa.
Przepływy między majątkami
W Polsce intercyzy nie są – przynajmniej na razie – zbyt rozpowszechnione. W praktyce najczęściej spotykany jest ustrój wspólności ustawowej. Poszczególne składniki majątkowe, w tym gotówka lub środki na rachunkach bankowych, mogą wówczas należeć albo do majątku wspólnego, albo do jednego z majątków osobistych.
O tym, co wchodzi w skład majątku osobistego, decyduje art. 33 k.r.o. Pozostałe przedmioty majątkowe wchodzą w skład majątku wspólnego. Wynika to z redakcji art. 31 § 2 k.r.o. (słowa „w szczególności” oznaczają wyliczenie przykładowe, a więc otwarte).
Wspólnością objęte są m.in. pobrane wynagrodzenia za pracę oraz dochody z innej działalności zarobkowej, a także dochody z majątku wspólnego i majątków osobistych. Może zatem okazać się, że suma wspólnych środków zgromadzona na koncie bankowym będzie znaczna.
Zaznaczmy, że środki nie stają się częścią majątku wspólnego tylko dlatego, że znalazły się na wspólnym rachunku. Podobnie sumy „wyprowadzone” ze wspólnego konta, a objęte wspólnością, nie stają się częścią majątku osobistego np. z powodu wpłacenia ich na osobiste konto małżonka. Takie „pomysłowe” ich przetransferowanie albo wydanie nie sprawi, że zostaną pominięte w rozliczeniach związanych z podziałem majątku po rozwodzie.
Liczy się prawna kwalifikacja danego składnika, a nie to, gdzie się on znajduje lub gdzie dana wierzytelność (np. wobec banku prowadzącego rachunek) jest zaksięgowana. W praktyce – np. na potrzeby postępowania sądowego – szczególnie istotne jest dokonanie analizy przepływów finansowych w oparciu o dokumentację prowadzoną przez bank lub SKOK.
Każdemu z małżonków mogą przysługiwać także roszczenia odszkodowawcze wobec drugiej strony (np. w związku z zerwaniem lokaty bankowej i wypłatą wspólnych środków, by je samowolnie zużytkować). Opierają się one na art. 415 k.c., będącym ogólną podstawą dla roszczeń odszkodowawczych ex delicto. Jeśli środki zużyto na nakłady lub wydatki na majątek osobisty małżonka, możliwe będzie rozliczenie ich w oparciu o art. 45 § 1 k.r.o. (postanowienie SN z 4 listopada 1999 r., II CKN 523/98).
Warto mieć na uwadze, że jeśli jeszcze w czasie trwania wspólności pieniądze zostały wydane na niezbędne i uzasadnione potrzebami utrzymanie rodziny, co do zasady nie można żądać rozliczenia zużytej w taki sposób kwoty przy podziale wspólnego majątku. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy druga strona nie zgodziła się na wypłatę i wydanie pieniędzy (postanowienie SN z 21 marca 1977 r., III CRN 31/77).
Rozliczenia takich wydatków i nakładów można jednak żądać wtedy, gdy zwiększyły one wartość majątku w momencie ustania wspólności (art. 45 § 1 k.r.o. in fine).
Wyczyszczenie konta przed rozwodem a Kodeks karny
Wyżej zwróciliśmy uwagę na konsekwencje „wyczyszczenia” konta przed prawomocnym rozwodem w aspekcie prawa rodzinnego i małżeńskiego. Doświadczenie pokazuje, że w wielu wypadkach znaczenie może mieć także kwalifikacja danego czynu jako przestępstwa lub wykroczenia.
Bywa, że uświadomienie drugiej stronie, iż mogła dopuścić się czynu zabronionego, wpływa pozytywnie na jej postawę, motywując do zwrotu środków. Z pomocą prawnika można przygotować np. pismo, w którym w przejrzysty sposób zostaną przedstawione konsekwencje prawne działań drugiego małżonka.

Penalizacja samowolnych wypłat
Małżonek, który samowolnie rozporządza składnikami majątku wspólnego tak, jakby były jego wyłączną własnością, działając przy tym wbrew woli drugiej strony, może odpowiadać za przestępstwo przywłaszczenia (postanowienie SN z 19 grudnia 1957 r., II KO 8/57).
Istotą czynu zabronionego określonego de lege lata w art. 284 Kodeksu karnego z 1997 r. jest wyjęcie danej rzeczy lub prawa majątkowego spod wspólnego władztwa i rozporządzenie nim kosztem współmałżonka, bez zamiaru zwrotu. Tym samym samowolne wypłaty mogą skutkować zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa.
Decydujące znaczenie ma oczywiście brak zgody małżonka, a także wystąpienie trwałego zamiaru pozbawienia go korzyści ze wspólnego majątku (np. pozbawienie dostępu do wspólnych pieniędzy w celu swobodnego ich wydania). Przywłaszczenia nie można dopuścić się nieumyślnie.
Swoboda ma swoje granice
Można w tym miejscu dodać, że przywłaszczenie może także obejmować składniki majątku objęte współwłasnością „zwykłą”, w częściach ułamkowych. Będzie tu chodzić np. o sytuacje, gdy małżonkowie pozostają w ustroju rozdzielności majątkowej.
Trudno wówczas mówić o dokonaniu kradzieży, ponieważ współwłaściciel z natury rzeczy dysponuje opartym na prawie władztwem nad przedmiotami objętymi współwłasnością (zob. wyrok SN z 6 stycznia 1978 r., V KR 197/77). Również zabór przedmiotów objętych wspólnością (np. gotówki, w której wypłacone zostało wynagrodzenie za pracę, o którym mowa w art. 31 § 2 k.r.o.) w celu rozporządzenia nimi tak, jak składnikiem majątku osobistego, stanowi przywłaszczenie z art. 284 § 1 k.k. (wyrok SA w Krakowie z 14 sierpnia 2002 r., II Aka 1295/02).
Na zakończenie warto zauważyć, że o odpowiedzialności karnej za przywłaszczenie można mówić w sprawach poważniejszych. Gdy wartość przywłaszczonego przedmiotu nie przekracza 800 zł, mamy do czynienia z wykroczeniem z art. 119 Kodeksu wykroczeń.
Jak widać, stan faktyczny może być złożony. Skorzystanie z fachowej pomocy sprawi jednak, że znalezienie dobrych rozwiązań będzie łatwiejsze. Podobnie jak lekarz specjalista, który dobiera optymalną terapię dla pacjenta, adwokat diagnozuje sytuację, aby opracować strategię działania najlepiej chroniącą interesy klienta.