Alimenty w Warszawie – tak samo jak w innych miastach Polski – budzą zainteresowanie nie tylko rodziców. Uprawnionymi do nich nie są jedynie uczące się dzieci. Oprócz tego zobowiązanymi nie muszą być jedynie rodzice. W związku z rozwodami i orzekaniem separacji rośnie również znaczenie alimentów należnych od byłego męża lub żony bądź od małżonka separowanego.
Spis treści:
Na czym polega praca prawnika?
Kluczowy przepis
Świadczenia na rzecz potomstwa lub byłego małżonka
Profesjonalne wyjaśnienie sprawy
Czy obowiązek alimentacyjny wchodzi w skład spadku?
Długi spadkowe
Na czym polega praca dobrego adwokata od alimentów w kancelarii Warszawie?
Praktyka dowodzi, że adwokat zajmujący się alimentami w kancelarii w Warszawie ma do czynienia z różnorodnymi stanami faktycznymi. W związku z tym przygotowanie pozwu o zasądzenie alimentów albo ich podwyższenie nie sprowadza się jedynie do baczenia, czy zachowane zostały wymogi formalne pism procesowych przewidziane np. w art. 126 k.p.c.
Udzielając porady prawnej, nieraz wyjaśniam, że obowiązek alimentacyjny (czy to dostarczanie środków utrzymania, czy wychowania) obciąża nie tylko rodziców i dzieci, lecz także pozostałych krewnych w linii prostej. Chodzi zatem np. o dziadka, babcię, wnuka, prawnuka itd. Obciąża on także rodzeństwo, również przyrodnie.
Kluczowy przepis
Wszystko to jest „zakodowane” w liczącym zaledwie jedno zdanie, ale kluczowym dla omawianej tu tematyki art. 128 k.r.o. Uzupełniają go kolejne przepisy, w tym art. 130. Zgodnie z nim obowiązek jednego z małżonków dostarczania środków na utrzymanie drugiemu po rozwodzie czy np. separacji wyprzedza obowiązek jego krewnych.
Konieczne jest zatem odwołanie się do kanonów wykładni, zwłaszcza dostrzeżenia kontekstu i powiązań między poszczególnymi unormowaniami. Bardzo ważne – podobnie jak np. w sprawach gospodarczych i karnych – jest gruntowne poznanie orzecznictwa.
Przemyślanego działania wymaga wyegzekwowanie już zasądzonych prawomocnym orzeczeniem lub określonych w umowie alimentacyjnej świadczeń. Ułatwieniem jest uprzywilejowany status wierzytelności alimentacyjnych w postępowaniu egzekucyjnym (zob. np. art. 1081 k.p.c., przydatny m.in. gdy dłużnik jest osadzony w zakładzie karnym i pracuje, oraz zmniejszający ograniczenia egzekucji art. 1083 k.p.c.).
Zawsze dokładam starań, by mój klient – czy to wierzyciel, czy dłużnik alimentacyjny – zrozumiał, na czym polega postępowanie egzekucyjne, jakie ma prawa i obowiązki w jego toku, a także co można osiągnąć dzięki tej procedurze.
Alimenty nie tylko na dziecko, ale również żonę bądź męża: pomoc prawna w Warszawie
Doświadczenie zdobyte przez kilkanaście lat prowadzenia kancelarii adwokackiej w Warszawie zajmującej się sprawami o alimenty pozwala mi stwierdzić, że dotyczące takich świadczeń na rzecz dzieci, żony czy męża przepisy k.r.o. tylko z pozoru nie wymagają głębszej refleksji.
Rzuca się w oczy ich zwięzłość, sprawiająca wrażenie lakoniczności, utrudniającej np. młodej matce zorientowanie się w prawach i obowiązkach jej dziecka oraz własnych. Najlepszym pomysłem jest skorzystanie z profesjonalnej pomocy.

Profesjonalne wyjaśnienie sprawy
W trakcie konsultacji, zapoznając się z aktami sprawy i dokumentami, prawnik dostrzeże istotne niuanse, np. gdy chodzi o zbliżające się przedawnienie poszczególnych świadczeń. Zauważy także przesłanki przemawiające za zmianą wysokości rat alimentacyjnych (zob. art. 138 k.r.o.).
Zwróci ponadto uwagę na treść art. 60 k.r.o., a zwłaszcza na to, że alimentów nie może domagać się były małżonek uznany za wyłącznie winnego. Odpowiada to paremii ex iniuria non oritur ius (łac. „z bezprawia nie rodzi się prawo”).
W zasadzie ten, kto żąda świadczeń z art. 60, powinien znajdować się w niedostatku, jednak jeśli tylko druga strona została uznana za winną, można żądać od niej świadczeń nawet wtedy, gdy niedostatku brak (art. 60 § 2 k.r.o.).
Adwokat bądź radca prawny wyjaśni także, że ojciec i matka mają w zasadzie obowiązek alimentowania swych dzieci dopóki nie są one w stanie samodzielnie się utrzymać (a zatem decydującego znaczenia nie ma ukończenie 18 r.ż. albo osiągnięcie wieku, w którym zwykle rozpoczyna się pracę – por. jednak art. 133 § 3 k.r.o.).
Ponadto alimenty należą się dziecku nawet wtedy, gdy nie znajduje się ono w niedostatku (wniosek z art. 133 § 2 k.r.o.), co oznacza, że jego pozycja jest uprzywilejowana.
Czy obowiązek alimentacyjny wchodzi w skład spadku?
Zdarza się, że osoba zobowiązana do alimentacji umrze, zanim jej obowiązek względem dziecka czy np. rodzica ustanie. Pojawia się pytanie: co wchodzi w skład spadku po takiej osobie?
Wówczas wyjaśniam memu klientowi, że obowiązek alimentacyjny jako taki ma charakter ściśle osobisty. Z tego względu nie wchodzi on do spadku (zob. np. post. SN z 14 XI 2000 r., I CZ 65/00). Warto wiedzieć, że prawo do otrzymywania alimentów także gaśnie wraz ze śmiercią osoby uprawnionej, np. byłej żony lub męża.
Śmierć tego, kto był obowiązany do alimentacji, powoduje jednak, że aktualizuje się takiż obowiązek osoby, która zobowiązana jest do alimentowania w dalszej kolejności (zob. art. 129–131 k.r.o.). Nie mamy tu do czynienia z przejściem obowiązku w drodze dziedziczenia; przepisy k.r.o. stwarzają odrębną, samoistną podstawę prawną.
Wobec tego taki zobowiązany w dalszej kolejności nie może „uwolnić się” np. przez odrzucenie spadku albo próbę wykazania, że nie jest dziedzicem zmarłego zobowiązanego.
Długi spadkowe
Zasądzone i wymagalne raty alimentacyjne, których zmarły nie zapłacił do dnia otwarcia spadku, są długami spadkowymi. Spadkobierca powinien je zaspokoić na zasadach odpowiedzialności za długi spadkowe (zob. art. 922 oraz 1030 i n. k.c.).
Wobec tego, do chwili przyjęcia spadku zaległe raty będą mogły być pokryte jedynie ze spadku (cum viribus patrimonii, z aktywów schedy), a potem również z majątku osobistego dziedziców. Po dziale spadku zaspokojenie uprawnionego do alimentów może nastąpić proporcjonalnie do wielkości udziałów poszczególnych spadkobierców nieżyjącego zobowiązanego.
Raty, które stały się wymagalne, gdy uprawniony jeszcze żył, i zostały zasądzone prawomocnie, wchodzą w skład spadku po nim (vide uchw. SN z 15 VII 1965 r., III CO 36/65).
Judykatura uznaje, że wierzytelność o pokrycie wymagalnych świadczeń alimentacyjnych nie może być przedmiotem przelewu (cesji) z art. 509 § 1 k.c. (uchw. SN z 24 II 2011 r., III CZP 134/10).