Odpowiedź na pytanie, ile kosztuje rozwód za porozumieniem stron, wymaga zajrzenia do Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (u.k.s.c.). Warto też zwrócić uwagę na praktykę sądową. Dzięki temu łatwiej będzie zrozumieć, co decyduje o wysokości i zwrocie kosztów oraz wydatków.
Spis treści:
Koszt rozwiązania małżeństwa bez orzekania o winie
Wygrany i przegrany
Co mówi prawo?
Ile trzeba będzie zapłacić adwokatowi?
Dodatkowe opłaty
Ile w świetle prawa kosztuje rozwód za porozumieniem stron?
By odpowiedzieć na pytanie o to, ile kosztuje rozwód za porozumieniem stron (bez orzekania o winie rozkładu pożycia), spójrzmy na dwa orzeczenia, w których nie orzekano o winie. Dzięki temu będziemy mieli wyobrażenie o praktyce sądowej, ilustrujące na przykładach działanie prawa. Z doświadczenia wiem, że właśnie przykład przywołany np. podczas udzielania porady szczególnie mocno przyczynia się do zrozumienia przez moich klientów ich położenia prawnego. Sprawia to, że zaufanie do adwokata i opracowanej przezeń strategii działania rośnie.
Wygrana i przegrana w tej samej sprawie
W uzasadnieniu jednego z wyroków rozwiązujących małżeństwo bez orzekania o winie, Sąd Okręgowy w Warszawie wskazał, że w zakresie kosztów postępowania należało zastosować zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Wyraża ją art. 98 § 1 k.p.c. Wobec tego strona przegrywająca ma obowiązek zwrócenia przeciwnikowi kosztów, które są – obiektywnie rzecz oceniając – niezbędne do celowego dochodzenia praw przed sądem. Sąd zaznaczył jednak, że ponieważ zainteresowani zgodnie żądali zaniechania orzekania o winie, należy przyjąć, że strony „wygrały” sprawę rozwodową w równym zakresie. Wobec tego sąd zdecydował o zniesieniu kosztów postępowania między nimi (wyrok SO w Warszawie z 29 X 2018 r., XXV C 457/17). Warto wskazać, że powódka wnosiła m.in. o zasądzenie od pozwanego alimentów na dwóch synów, odpowiednio 1 500 i 1 700 zł miesięcznie. Pozwany żądał zasądzenia alimentów na synów w wysokości mniejszej, bo po 700 i 800 zł. Ostatecznie sąd ustalił alimenty od ojca w wysokości 1 000 zł na każdego z synów miesięcznie. Tym samym można powiedzieć, że powódka przegrała w zakresie alimentów. Mimo to sąd zdecydował się na zniesienie kosztów.
Również w wyroku stołecznego Sądu Okręgowego z 30 V 2018 r., I C 283/18, uznano, że wynik postępowania (tj. zgodny wniosek o zaniechanie orzekania o winie) uzasadnia wzajemne zniesienie kosztów na podstawie art. 100 k.p.c. Zwróćmy uwagę, że sąd przyznał dzieciom alimenty od powódki w kwocie znacznie większej niż przez nią proponowana, i to zgodnie z wnioskiem pozwanego (1 200 i 1 300 zł; powódka wnosiła o 700 zł na każdego z synów). Mimo przegranej powódki w tym zakresie sąd i tak zdecydował się na zniesienie kosztów.

Co mówią przepisy?
Jak wspomniano, art. 98 § 1 k.p.c. przewiduje, że ten, kto przegrywa sprawę, ma obowiązek zwrotu przeciwnikowi, na jego żądanie, kosztów, które są niezbędne do celowego dochodzenia praw i do celowej obrony. Są to koszty procesu. Składają się na nie nie tylko opłaty i wydatki stanowiące koszty sądowe (zob. art. 2 ust. 1 u.k.s.c.). Gdy strona jest reprezentowana przez adwokata, do niezbędnych kosztów procesu zalicza się także m.in. wynagrodzenie prawnika. Nie może ono przekroczyć określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości stawek (art. 98 § 3 k.p.c.; dla rozwodów stawka minimalna to – jak wskazuje § 4 rozporządzenia – 720 zł). Tym samym ten, kto wygrywa, może co do zasady liczyć na zwrot znacznej części poniesionych przez siebie wydatków.
Wspomniany już art. 100 k.p.c. stanowi w zdaniu pierwszym, że w razie tylko częściowego uwzględnienia żądań (np. co do alimentów), koszty mogą być albo wzajemnie zniesione, albo rozdzielone stosunkowo. Przepis ten opiera się na tzw. zasadzie kompensaty.
Wzajemne zniesienie kosztów prowadzi do tego, że i powód, i pozwany pozostają przy kosztach, które ponieśli w związku z udziałem w sprawie. Stosunkowe rozdzielenie kosztów oznacza natomiast ich rozłożenie między stronami adekwatnie do ich wysokości i do wyniku sprawy (stopnia uwzględnienia żądań, np. wysokości alimentów). Art. 100 k.p.c. nie wymaga, by sąd rozdzielał koszty w sposób ściśle arytmetyczny – znaczenie ma przede wszystkim kryterium słuszności (zob. np. wyr. SN z 21 II 2002 r., I PKN 932/00).
Ile kosztuje rozwód za porozumieniem stron, gdy chodzi o honorarium prawnika?
Praktyka pokazuje, że chcąc dowiedzieć się, ile kosztuje rozwód za porozumieniem stron, klienci pytają nie tylko o to, co znajdzie się w orzeczeniu o kosztach. Interesuje ich również wysokość wynagrodzenia prawnika, który podejmuje się działania w ich imieniu jako pełnomocnik procesowy.
W Internecie, np. w mediach społecznościowych, podawane są bardzo różne kwoty – każda osoba ma własne doświadczenia. Niemniej, wynagrodzenie adwokata albo radcy prawnego może być ustalone jako ryczałt lub jako stawka godzinowa. Kluczowy jest zawsze nakład pracy niezbędny do prowadzenia sprawy lege artis, począwszy od wstępnych konsultacji, poprzez przygotowanie pozwu lub odpowiedzi na niego, aż po zakończenie postępowania. Gdy obie strony żądają rozwodu bez orzekania o winie i brak między nimi poważniejszych sporów (np. co do kontaktów z dziećmi), nakład pracy adwokata będzie mniejszy (np. odpadnie potrzeba wnoszenia apelacji). Przekłada się to na wysokość honorarium. Warto zaznaczyć, że zgodnie z § 50 ust. 3 Kodeksu Etyki Adwokackiej niedopuszczalne jest umawianie się z klientem (niezależnie od rodzaju sprawy), że obowiązek zapłaty wynagrodzenia będzie zależny wyłącznie od ostatecznego wyniku sprawy. Możliwe jest jednak zastrzeżenie w umowie dodatkowego wynagrodzenia za rezultat odpowiadający oczekiwaniom klienta (np. wynegocjowanie rozwodu bez orzekania o winie).
Niezależnie od stopnia skomplikowania sprawy, wychodzę z założenia, że konieczna jest dokładna analiza położenia klienta – bez apriorycznych założeń i uproszczeń wygodnych głównie dla prawnika. Dzięki temu przygotowany przeze mnie pozew lub inne pismo oraz wystąpienia przed sądem odpowiadają wymogom rzeczowości, z uwzględnieniem najlepiej pojętych interesów osoby, którą reprezentuję. Ma to szczególne znaczenie w sprawach rodzinnych, m.in. ze względu na dobro dzieci.
Co trzeba zapłacić wraz z pozwem?
Na zakończenie warto przypomnieć, że od pozwu o rozwód pobierana jest opłata stała (aktualnie wynosi 600 zł – zob. art. 26 ust. 1 u.k.s.c.). Gdy zostanie prawomocnie orzeczony rozwód „za porozumieniem stron”, sąd z urzędu zwraca połowę tej opłaty (art. 79 ust. 1 pkt 3 u.k.s.c.). Zgodnie z art. 26 ust. 2 u.k.s.c., gdy w sprawie rozwodowej zasądzono alimenty z art. 60 k.r.o., należy pobrać od zobowiązanego do ich uiszczania opłatę stosunkową od zasądzonej sumy. Opłatę pobiera się też w razie nakazania eksmisji męża albo żony oraz w przypadku podziału majątku wspólnego (art. 26 ust. 2 u.k.s.c.).