Jeżeli Twoje małżeństwo znalazło się na zakręcie i myślisz o jego rozwiązaniu, pewnie zastanawiasz się, jak uzyskać rozwód na pierwszej rozprawie. Warto wiedzieć, że postępowania sądowe trwają zwykle przynajmniej kilka miesięcy i z pewnością warto orientować się w możliwościach, które daje np. Kodeks postępowania cywilnego (k.p.c.).
Spis treści:
Rozwiązanie małżeństwa bez zbędnej zwłoki
Brak sporów popłaca
Procesowe ułatwienia
Co jeszcze warto mieć na uwadze?
Spojrzenie na przepisy
Szybkość nie zawsze jest najważniejsza
Jak można uzyskać rozwód już na pierwszej rozprawie?
Odpowiedź na pytanie o to, jak uzyskać rozwód już na pierwszej rozprawie sądowej, wymaga zwrócenia uwagi na kilka ważnych kwestii. Doświadczenie prawnika prowadzącego kancelarię zajmującą się reprezentacją m.in. w sprawach małżeńskich wskazuje, że oprócz opracowania planu działań stricte procesowych, począwszy od projektu pozwu, kluczowe jest wypracowanie porozumienia między mężem i żoną w istotnych dla nich i dla dzieci kwestiach. Można tu mówić o zbudowaniu – także w drodze negocjacji z pomocą adwokata – jednolitego stanowiska procesowego.
Brak sporów procentuje
Małżonkowie, którzy przedstawiają sądowi zgodne żądania – tak co do winy (lub zaniechania orzekania o niej), jak i wykonywania władzy rodzicielskiej, alimentów czy wspólnego mieszkania – mogą liczyć na szybkie załatwienie sprawy. Dzięki temu uzyskanie prawomocnego wyroku nie wymaga długiego oczekiwania, a co za tym idzie, maleje stres zarówno stron procesu, jak i np. dzieci czy innych bliskich.
Jako adwokat uważam, że często warto podjąć próbę ratowania małżeństwa, jednakże analiza sytuacji rodziny wskazuje nieraz, że lepszym krokiem jest postaranie się o rozwód. Prawomocne orzeczenie reguluje szereg istotnych spraw, pozwalając na załatwienie, np. w drodze umowy, spraw majątkowych i alimentacyjnych, zamykając tym samym pewien etap życia.
Szybka ścieżka
Warto już w tym miejscu wskazać, że zgodnie z art. 442 k.p.c., jeżeli strona pozwana uznaje żądanie pozwu, a przy tym brak wspólnych małoletnich dzieci, sąd może zredukować postępowanie dowodowe i poprzestać jedynie na przesłuchaniu stron. Dodać trzeba, że nie chodzi tu jedynie o rozwód bez orzekania o winie.
Sąd bierze także pod uwagę m.in. pisemne porozumienie małżonków dotyczące wykonywania władzy rodzicielskiej i kontaktów z dzieckiem. Musi ono jednak odpowiadać dobru dziecka (art. 58 § 1 k.r.o.). Przyspieszyć postępowanie może również złożenie zgodnego wniosku o zaniechanie orzekania co do kontaktów (art. 58 § 1b k.r.o.).
Jak widzisz, sam ustawodawca dąży do unikania zbędnych procedur sądowych, np. wzywania świadków czy zlecania biegłym sporządzenia opinii, które nie są potrzebne w konkretnej sprawie.
Gdy para ma wspólne dzieci, a przy tym są one jeszcze małoletnie, rozwiązanie z art. 442 k.p.c. nie będzie możliwe, jednakże sąd może poprzestać na przesłuchaniu np. jednego świadka. Przesłuchanie to będzie dotyczyło tego, czy rozwód nie stwarza zagrożenia dla dobra dziecka. Nic nie stoi na przeszkodzie, by takiego świadka wskazać w pozwie i przesłuchać już na pierwszej rozprawie.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę, zastanawiając się, jak uzyskać rozwód na pierwszej rozprawie?
Odpowiadając na pytanie o to, jak uzyskać rozwód na pierwszej rozprawie, zwróciliśmy uwagę na szczególne znaczenie zgodnego współdziałania małżonków w toku procesu. Praktyka pokazuje, że porozumienie, zwłaszcza gdy chodzi o władzę rodzicielską i sprawy majątkowe, powinno być realistyczne, logiczne i dobrze przemyślane. Zadaniem adwokata zajmującego się prawem małżeńskim i rodzinnym jest tu analiza faktów i oczekiwań klienta. Dzięki temu możliwe jest wykorzystanie potencjału narzędzi prawnych, takich jak choćby porozumienie wychowawcze czy umowy dotyczące alimentów albo podziału majątku wspólnego.

Kilka słów o przepisach
Odnieśliśmy się już pokrótce do art. 442 k.p.c., dzięki któremu można uniknąć długotrwałego procesu. Wymagane przez ten przepis uznanie żądania pozwu dotyczy zarówno samego żądania rozwodu (pozwany godzi się zatem na rozwód), jak i ustaleń co do winy (np. akceptacji twierdzeń pozwu wskazujących na wyłączną winę pozwanego). Pozwany powinien także przyznać poszczególne fakty podane jako przyczyny rozkładu wspólnego pożycia (np. romans, wyprowadzka do konkubiny).
Uznanie żądań pozwu w myśl art. 442 nie jest tym samym, co uznanie z art. 213 § 2 k.p.c. Sąd nie może tym samym poprzestać jedynie na oświadczeniu pozwanego, że uznaje roszczenia powoda (por. art. 431 k.p.c., dotyczący m.in. spraw rozwodowych). Uznania powództwa nie należy mylić z ograniczeniem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 442.
Ponadto, gdy następuje omawiane przez nas ograniczenie postępowania dowodowego, sąd powinien przesłuchanie męża i żony przeprowadzić wyczerpująco. Dobrym pomysłem jest zatem odpowiednie przygotowanie się, np. z pomocą prawnika, który zna realia sal sądowych i sposób prowadzenia przesłuchań przez sędziów i ławników.
Jasne jest, że postępowanie będzie biec szybciej, gdy np. pozew nie będzie miał braków formalnych, a przedstawiona w nim argumentacja będzie przejrzysta i spójna. Niebagatelną rolę odegrać tu może wiedza i doświadczenie profesjonalisty, który oceni, czy w sprawie konieczne jest np. przygotowanie wniosku o zabezpieczenie roszczeń alimentacyjnych.
Czasem lepiej procedować nieco wolniej
Choć regulacje k.p.c. są skonstruowane tak, by zapewnić szybkość procesu (np. poprzez możliwość wydania wyroku zaocznego), to jednak sama w sobie szybkość nie jest bezwzględnym priorytetem. Chodzi tu zwłaszcza o sprawy, w których stawką jest dobro dziecka i rodziny. Z tego względu nie jest np. dopuszczalne oddalenie przez sąd rozwodowy wniosku o przesłuchanie świadka z tego powodu, że pewne jest (przynajmniej w opinii sądu), iż nie wie on więcej o małżeństwie stron niż one same, a zatem nie wniesie niczego nowego do sprawy (wyrok SA w Katowicach z 26.07.2018 r., V ACa 563/17). Oprócz tego, ograniczenie postępowania przewidziane w art. 442 k.p.c. nie sprawia, że sąd może (nawet gdyby strony o to zgodnie wniosły) zupełnie pominąć dokonanie ustaleń w zakresie okoliczności związanych z rozkładem pożycia (wyrok SN z 17.12.2002 r., III CKU 47/98).