Podział majątku po rozwodzie, w tym spłata na rzecz byłej żony bądź męża, ma szczególne znaczenie dla osób, których małżeństwo dobiegło końca. Dzieje się tak m.in. dlatego, że małżonków zwykle łączy wspólność ustawowa, a do majątku wspólnego należą przedmioty o znacznej wartości, w tym nieruchomości, przedsiębiorstwo czy np. akcje i inne papiery wartościowe.
Spis treści:
Zlikwidowanie współwłasności między rozwiedzionymi
Termin i sposób spłaty
Likwidacja współwłasności i rozliczenia między rozwiedzionymi – co jeszcze warto wiedzieć?
Alternatywa dla podziału fizycznego
Prawnicza profilaktyka
Jakie przepisy normują podział majątku po rozwodzie i spłaty na rzecz jednego z małżonków?
Podział majątku po rozwodzie, w tym spłaty bądź dopłaty dla tego z małżonków, który nie otrzymuje określonych przedmiotów na własność, jest regulowany w dość specyficzny sposób, nasuwając na myśl sytuację po otwarciu spadku.
Zgodnie z art. 567 § 3 k.p.c., do postępowania podziałowego zastosowanie znajdą przepisy o dziale spadku, czyli m.in. art. 688 k.p.c. Przewiduje on, iż do działu należy stosować odpowiednio przepisy normujące zniesienie współwłasności. Oprócz tego, do praw rzeczowych byłych małżonków zastosowanie mają regulacje k.c. dotyczące współwłasności w częściach ułamkowych (a właśnie w taką przekształca się wspólność wraz z rozwiązaniem małżeństwa). Pamiętajmy jednak, że podział majątku wspólnego zwykle nie dotyczy jednej lub kilku rzeczy. Przeciwnie – często obejmuje wiele przedmiotów i praw różnego rodzaju.
Podział może polegać na rozdzieleniu poszczególnych składników między zainteresowanych (łączy się z tym zaliczenie tych składników na poczet udziału w majątku wspólnym). Może także polegać na podziale fizycznym poszczególnych rzeczy (np. poprzez ustanowienie odrębnej własności lokali).
Zauważ, iż zgodnie z art. 212 § 2 k.c., rzecz, której nie da się podzielić, może być przyznana jednemu z jej współwłaścicieli. Łączy się z tym obowiązek spłaty. Na podobnej zasadzie, jeśli składniki dzielonego majątku (np. lokal handlowy i samochód) otrzymuje wyłącznie żona, były mąż nabywa roszczenie o spłatę w pieniądzu odpowiadającą wartości jego udziału we wspólnym majątku. Szacując wartość składników wspólnego majątku, trzeba m.in. brać pod uwagę obciążenia, które wpływają na ich realną wartość, np. hipotekę albo dożywocie (postanowienie SN z 21 stycznia 2010 r., II CSK 206/09). Ma to oczywiście znaczenie dla wysokości ewentualnych spłat.
Termin i sposób spłaty
Termin i sposób uiszczenia spłaty, w tym rozłożenie jej na raty, określa sąd. Jeśli zachodzi taka potrzeba, może on określić także sposób zabezpieczenia ich zapłaty (art. 212 § 3 k.c.).
Zwróć uwagę, iż spłat nie należy utożsamiać z dopłatami pieniężnymi, choć ich funkcja ekonomiczna jest bardzo podobna. W przypadku dopłat celem jest wyrównanie różnicy między wartością przedmiotów, które otrzymuje małżonek, a wartością jego udziału w majątku wspólnym. Spłat nie należy także mylić z rozliczeniami związanymi ze zwrotem wydatków i nakładów na przedmioty należące do majątku wspólnego oraz ewentualnymi innymi świadczeniami z majątków osobistych na wspólny – bądź odwrotnie.
Interesujący nas podział może nastąpić w postępowaniu nieprocesowym (po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego). Może także nastąpić już w wyroku rozwodowym, jednakże tylko na wniosek małżonka, a przy tym pod warunkiem, że przeprowadzenie podziału nie pociągnie za sobą zbyt dużej zwłoki w procesie (art. 58 § 4 k.r.o.). I w jednym, i w drugim przypadku sąd może zdecydować się na orzeczenie obowiązku spłaty na rzecz jednej ze stron.
Podział może nastąpić w trybie sądowym bądź umownym. Gdy podział przeprowadza sąd, powinien orzec (zatem ustalić także wysokość spłat) o całości wspólnego majątku. Podobnie jak w prawie spadkowym, podział częściowy jest dozwolony, o ile wystąpią ważne powody (art. 1038 § 1 k.c., zob. też orzeczenie SN z 22 września 1977 r., III CZP 72/77).
Podział obejmuje aktywa, w tym wierzytelności, innego rodzaju roszczenia i prawa majątkowe, a nawet ekspektatywy nabycia ich. Spłaty nie muszą zatem dotyczyć wyłącznie rzeczy.
Na co jeszcze warto zwrócić uwagę podczas podziału majątku po rozwodzie i spłaty?
Doświadczenie pokazuje, że przeprowadzenie podziału majątku po rozwodzie, w tym ustalenia co do wysokości spłat, powinno w pełni uwzględniać okoliczności konkretnej sprawy. Widać tu znaczenie analizy stanu faktycznego. Dzięki temu można ustalić np., czy małżonek będzie w stanie uiścić sumę należną tytułem spłaty. Jeśli można wnioskować, że będzie miał z tym trudności, lepszym rozwiązaniem okaże się np. sprzedaż niektórych przedmiotów. Udzielając pomocy prawnej, w tym podejmując się reprezentacji przed sądem, zawsze wyjaśniam, że w prawie prywatnym zakres autonomii uczestników obrotu prawnego jest szeroki. Innymi słowy – kluczem do sukcesu może być nie tyle prawidłowo zredagowany pozew czy wniosek, co dobrze napisana umowa.

Kiedy spłaty to dobry pomysł?
Spłaty na rzecz byłego męża bądź żony mogą zostać przyznane przez sąd albo przewidziane w umowie między zainteresowanymi – np. jeśli przedmioty składające się na majątek wspólny otrzymuje w całości jedna osoba. Spłata może okazać się najbardziej rozsądnym rozwiązaniem, gdy w skład majątku wspólnego wchodzi np. lokal bądź działka o takim kształcie i rozmiarach, że podział fizyczny pozbawiałby ją przydatności (np. wykluczał zabudowę). Dopłata lub spłata będzie dobrym pomysłem, gdy mamy do czynienia z przedsiębiorstwem, w skład którego wchodzi stanowiący integralną całość zakład produkcyjny, warsztat czy np. restauracja, którą zamierza nadal prowadzić jeden z małżonków. Zwykle fizyczny podział takich nieruchomości przekreślałby, a przynajmniej znacznie utrudniał ich dalsze wykorzystanie w działalności gospodarczej.
Warto mieć na uwadze, że prawo żądania zniesienia współwłasności (zwane w k.c. roszczeniem o zniesienie współwłasności) nie przedawnia się. Mówi o tym expressis verbis art. 220 k.c. Dotyczy to także osób rozwiedzionych. Odrębną kwestią jest zasiedzenie poszczególnych przedmiotów, których współwłaścicielami są byli małżonkowie, w tym nieruchomości.
Bądźmy mądrzy przed szkodą
W pełni zrozumiałe jest to, że większość z nas nie ma na co dzień do czynienia z przepisami, a na kwestie prawne zwraca uwagę dopiero, gdy rodzi się konflikt – nie tylko ten małżeński. Z tego względu warto szukać fachowego, merytorycznego wsparcia, dążąc do wygaszania sporów, również tych majątkowych, w zarodku. Z doświadczenia wiem, że choć czasami konieczne jest zwrócenie się o ochronę prawną do sądu, w wielu sprawach cywilnych udaje się opracować zadowalającą wszystkich zainteresowanych umowę działową (podobną do tej dotyczącej spadku, zob. art. 1037 k.c. w zw. z art. 46 k.r.o.) bądź znaleźć inne korzystne rozwiązania (np. sprzedaż rzeczy z pomocą profesjonalnego pośrednika).